SPACERY
Marion Hipkin - Essex, Anglia.
Tłumaczyła Julia Grey.

Czy nasze dogi lubią uliczne spacery ?. Długo rozważałam rady budowania muskulatury dogów przez poddanie ich reżimowi ulicznych spacerów, i doszłam do wniosku, że te sprawy mogą przynieść im więcej krzywdy niż pożytku. Nie każdy z nas - właścicieli doga niemieckiego posiada atletyczną budowę Arnolda Schwarzenegera. Jego wytrzymałość, by dotrzymać kroku swojemu psu, tak by spacer przyniósł spodziewany efekt. Stąd też niektórzy "słabsi" właściciele doga biorą swoje psy "na rower". Ten sposób może rozwiązać problem prędkości i wytrzymałości pana, ale znalezienie w dzisiejszym świecie odpowiedniej cichej bezpiecznej drogi nawet w wiejskiej okolicy jest bardzo trudne. Kiedy już znajdziemy taka drogę, to jednak najlepiej wychowanemu psu nie można tak do końca zaufać, że nie skieruje się wprost pod koła roweru, gdy zobaczy kota, królika czy jakieś inne małe futerko, które rozbudzi w nim wyobraźnię.

Inna propozycja o jakiej słyszałam, to przywiązanie psa do otwartego z tyłu samochodu terenowego i wprowadzenie w ten sposób doga w kłus z żądaną prędkością. Jednak zbyt wielką szkodę może wyrządzić psu wdychanie spalin podczas takiego spaceru ?.

Gdy uda nam się pokonać praktyczne trudności związane z prowadzeniem psa w wystarczającym tempie, nasuwa się następne pytanie, a mianowicie, czy psy a w szczególności dogi mają predyspozycje do "ćwiczeń" na drogach. Dog jest psem o nienaturalnych rozmiarach i ciężkim chodzie, jego stawy nigdy nie uporają się z twardą nawierzchnią naszych dróg. Taki sam problem mają osoby uprawiające uliczny jogging. Ale one mają specjalnie zaprojektowane buty, amortyzujące szok idący od twardej powierzchni przez stopy. Nasze psy nie posiadają takiego luksusu. Boję się myśleć jak długotrwałą szkodę ich stawom mogą wyrządzić te marszobiegi. Nie ma wątpliwości, że nasze dogi muszą się "ćwiczyć" fizycznie, by prezentować swą wspaniałą muskulaturę. Czasem jednak wpadam w rozpacz, gdy widzę na ringu młodego psa z ukształtowanymi mięśniami. Jakże często spotykałam takie psy, które wygrywały wszystko, a później w wieku dwóch lat znikały z ringów.

Kości szczeniaka są bardzo słabe i delikatne, a obciążenie kładzione na nie przez mocne mięśnie w tak młodym wieku może kościec zniekształcić. Nasze dogi oczywiście potrzebują dużo ruchu, ale osobiście uważam, że intensywny spacer ulicą jest zbyt ostry dla tej rasy.

Wolny, swobodny bieg w bezpiecznym miejscu, nie tylko rozwija równomiernie ich mięśnie ale również inspiruje psa. Czy jest piękniejszy widok niż dog w wolnym, radosnym biegu. Każdy ma swoje własne poglądy na temat hodowania i wychowania dogów. Ja przedstawiłam moje osobiste uwagi i bez wątpienia nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać.