Wiele osób twierdzi, że dogi niemieckie nie należą do ras inteligentnych, co szczególnie daje się zauważyć w czasie nauki wychowania. Jako właściciel i wychowawca wielu psów tej rasy na przestrzeni kilkunastu lat, chcę zaprzeczyć tym twierdzeniom, że dogi to głupie psy. Są one bardzo duże i masywne. To jest po prostu niemożliwe, żeby wykonywały polecenia tak szybko, jak małe pieski. Mimo tej "wady" nigdy nie miałem żadnych problemów, by nie zrozumiały moich poleceń. Posłużę się tu przykładem. W czasie nauki posłuszeństwa ustawiamy doga obok małego pieska. Wydaną komendę "siad" mały pies wykona w trzy sekundy, podczas gdy dog ze swymi długimi nogami i ogonem zrobi to w cztery do sześciu sekund. Nie można więc twierdzić, że dog uczy się wolniej. On ma po prostu więcej fizycznych problemów z wykonaniem polecenia.
Wczesne kierownictwo
To oczywiste, że wszelkie "lekcje" z psami, niezależnie od rasy rozpoczynamy już w wieku szczenięcym. Właściciel - hodowca powinien trzymać
w ryzach szczeniaki i rozpocząć ich wychowywanie natychmiast po odstawieniu od matki. Wiek od 5 do
10 tygodni to najważniejszy okres, gdy kształtujemy charakter psa. Im więcej "lekcji" i ćwiczeń tym większa szansa, że osiągniemy
jego najwyższy poziom inteligencji, gdy stanie się dojrzałym psem.
Ćwiczenia powinny być przeprowadzone razem z rodzeństwem i indywidualnie. Te ćwiczenia
to również spacery w ruchu miejskim, jazda środkami komunikacji miejskiej, a także nauka
odpowiedniego zachowania w czasie wizyty gości w domu.
Ta wczesna społeczna edukacja szczeniaka kształtuje jego przyszłość, powinna być prowadzona
w jak najmniej natrętny sposób. Szczeniak jest istotą, którą w sposób łagodny bez przemocy
może ukształtować, by stał się inteligentnym akceptowanym członkiem naszego ludzkiego społeczeństwa.
Dlatego właśnie kładę większy nacisk na wczesne uczenie życia w środowisku ludzi niż na treningi posłuszeństwa.
Wychowanie dojrzałego psa wymaga więcej pracy, jest bardziej skomplikowane niż pięcio- czy dziesięciotygodniowego szczeniaka.
Niedoceniona inteligencja
Największy błąd jaki popełniają właściciele szczeniaków to niedocenianie ich inteligencji.
Większość ludzi jest do swoich pupilów nadopiekuńcza, bojąc się o ich zdrowie.
Nadmiar opieki nie pozwala szczeniakom na odkrycie i zaprezentowanie ich wrodzonych umiejętności.
Podobnie jak niedźwiedzica czy kocica wychowująca swoje potomstwo pozwala wykazać swoim dzieciom inteligencję z
jaką się urodziły, tak właściciel jest po to by kochać, kierować nim i pokazywać świat, do którego szczeniak musi się dostosować.
Wiele osób uważa, że psy nie rasowe są bardziej inteligentne niż psy rasowe i w wielu przypadkach tak rzeczywiście jest. Kundle często dorastają
razem z dziećmi, nawet śpią z nimi i odkrywają szczególną więź - należą do siebie nawzajem. Nie odbywają szczególnych treningów - uczą się żyjąc
i będąc razem ze sobą i obok siebie.
Nie każdy pies rasowy, otoczony opieką ma takie szanse rozwoju jak zwykły mieszaniec.
Wiara i cierpliwość
Kiedy szczeniaki otrzymują prawidłowe wczesne wychowanie, przeniosą nabyte umiejętności do nowego domu bez problemów tam się
zadomowią i staną się członkiem rodziny. Wtedy można rozpocząć trening bardziej konstruktywny. Każde nowe ćwiczenie szczeniak lepiej rozumie.
Uczy się słuchać , myśleć i wykorzystywać swoją wrodzoną inteligencję - nie tylko być posłusznym.
Zaufaj, że posiada więcej inteligencji niż przypuszczasz, a on bardzo szybko pokaże iż nie nadużył Twojego zaufania. Myśl o nim,
że jest głupi, a on będzie taki, bez wątpienia. Pamiętajmy, że dogi bardzo źle znoszą ciężką karę, za to zawsze czekają na słowa
pochwały i nagrody i zawsze robią wszystko by je uzyskać.
Cierpliwość i wiara w inteligencję naszych małych dogów to tajemnica sukcesu w wychowaniu i tresurze.