Czy Dogi są inteligentne ?
(Reporter 3/4/89, Opracowała: Julia Grey)

Wiele osób twierdzi, że dogi niemieckie nie należą do ras inteligentnych, co szczególnie daje się zauważyć w czasie nauki wychowania. Jako właściciel i wychowawca wielu psów tej rasy na przestrzeni kilkunastu lat, chcę zaprzeczyć tym twierdzeniom, że dogi to głupie psy. Są one bardzo duże i masywne. To jest po prostu niemożliwe, żeby wykonywały polecenia tak szybko, jak małe pieski. Mimo tej "wady" nigdy nie miałem żadnych problemów, by nie zrozumiały moich poleceń. Posłużę się tu przykładem. W czasie nauki posłuszeństwa ustawiamy doga obok małego pieska. Wydaną komendę "siad" mały pies wykona w trzy sekundy, podczas gdy dog ze swymi długimi nogami i ogonem zrobi to w cztery do sześciu sekund. Nie można więc twierdzić, że dog uczy się wolniej. On ma po prostu więcej fizycznych problemów z wykonaniem polecenia.

Wczesne kierownictwo
To oczywiste, że wszelkie "lekcje" z psami, niezależnie od rasy rozpoczynamy już w wieku szczenięcym. Właściciel - hodowca powinien trzymać w ryzach szczeniaki i rozpocząć ich wychowywanie natychmiast po odstawieniu od matki. Wiek od 5 do 10 tygodni to najważniejszy okres, gdy kształtujemy charakter psa. Im więcej "lekcji" i ćwiczeń tym większa szansa, że osiągniemy jego najwyższy poziom inteligencji, gdy stanie się dojrzałym psem. Ćwiczenia powinny być przeprowadzone razem z rodzeństwem i indywidualnie. Te ćwiczenia to również spacery w ruchu miejskim, jazda środkami komunikacji miejskiej, a także nauka odpowiedniego zachowania w czasie wizyty gości w domu. Ta wczesna społeczna edukacja szczeniaka kształtuje jego przyszłość, powinna być prowadzona w jak najmniej natrętny sposób. Szczeniak jest istotą, którą w sposób łagodny bez przemocy może ukształtować, by stał się inteligentnym akceptowanym członkiem naszego ludzkiego społeczeństwa. Dlatego właśnie kładę większy nacisk na wczesne uczenie życia w środowisku ludzi niż na treningi posłuszeństwa. Wychowanie dojrzałego psa wymaga więcej pracy, jest bardziej skomplikowane niż pięcio- czy dziesięciotygodniowego szczeniaka.

Niedoceniona inteligencja
Największy błąd jaki popełniają właściciele szczeniaków to niedocenianie ich inteligencji. Większość ludzi jest do swoich pupilów nadopiekuńcza, bojąc się o ich zdrowie. Nadmiar opieki nie pozwala szczeniakom na odkrycie i zaprezentowanie ich wrodzonych umiejętności. Podobnie jak niedźwiedzica czy kocica wychowująca swoje potomstwo pozwala wykazać swoim dzieciom inteligencję z jaką się urodziły, tak właściciel jest po to by kochać, kierować nim i pokazywać świat, do którego szczeniak musi się dostosować. Wiele osób uważa, że psy nie rasowe są bardziej inteligentne niż psy rasowe i w wielu przypadkach tak rzeczywiście jest. Kundle często dorastają razem z dziećmi, nawet śpią z nimi i odkrywają szczególną więź - należą do siebie nawzajem. Nie odbywają szczególnych treningów - uczą się żyjąc i będąc razem ze sobą i obok siebie. Nie każdy pies rasowy, otoczony opieką ma takie szanse rozwoju jak zwykły mieszaniec.

Wiara i cierpliwość
Kiedy szczeniaki otrzymują prawidłowe wczesne wychowanie, przeniosą nabyte umiejętności do nowego domu bez problemów tam się zadomowią i staną się członkiem rodziny. Wtedy można rozpocząć trening bardziej konstruktywny. Każde nowe ćwiczenie szczeniak lepiej rozumie. Uczy się słuchać , myśleć i wykorzystywać swoją wrodzoną inteligencję - nie tylko być posłusznym. Zaufaj, że posiada więcej inteligencji niż przypuszczasz, a on bardzo szybko pokaże iż nie nadużył Twojego zaufania. Myśl o nim, że jest głupi, a on będzie taki, bez wątpienia. Pamiętajmy, że dogi bardzo źle znoszą ciężką karę, za to zawsze czekają na słowa pochwały i nagrody i zawsze robią wszystko by je uzyskać. Cierpliwość i wiara w inteligencję naszych małych dogów to tajemnica sukcesu w wychowaniu i tresurze.